Parafia
szczecin-stanislawa-kostki-168 Parafia św. Stanisława Kostki, pl. Matki Teresy z Kalkuty 5 >>>
Zapraszamy na spotkania Ogniska w pierwsze i trzecie soboty miesiąca w Domu Parafialnym przy kościele (po lewej stronie - wejście tak jak do biura parafialnego) w sali o. Pio. Przed spotkaniem zapraszamy na Mszę Św. w kościele o godz. 18.00, po której odbędzie się spotkanie wspólnoty. Opiekunem duchowym Ogniska jest proboszcz ks. Zbigniew Rzeszótko.
Archidiecezja Szecińsko-Kamieńska >>>

Rejs i zwiedzanie Świnoujścia już za nami! Było wspaniale. Ale po kolei…
Wypłynęliśmy zgodnie z planem 14 lipca o godz.: 8.00 z nabrzeża przy Wałach Chrobrego w Szczecinie. W wyprawie uczestniczyły Sycharki z Gorzowa Wlkp., Zielonej Góry i Szczecina – łącznie 25 osób. Towarzyszył nam ks. Mariusz Maćkowiak MS. Rejs trwał trzy godziny. Niektórzy z nas, ubrani w sycharowskie koszulki i bluzy, budzili zaciekawienie podróżujących.
Świnoujście przywitało nas słońcem. Na nabrzeżu czekały nasze Sycharki Agatka z mężem Zdzisławem i Kama. Przywitanie pełne radości, musiało zwracać uwagę. Spacerem udaliśmy się do kościoła p.w. Chrystusa Króla. Tutaj ks. Mariusz odprawił Eucharystię. Byliśmy wdzięczni księdzu proboszczowi, że „zarządził” przerwanie prac remontowych w prezbiterium, abyśmy mogli uczestniczyć w Eucharystii (trzeba było odsłonić ołtarz i ambonkę, szczelnie zakryte folią). Po Mszy świętej udaliśmy się do salki Jana Pawła II na poczęstunek przygotowany przez Agatę, Kamę i Zdzisława. W pięknie przygotowanej sali czekały na nas ciasta, kawa i herbata. Bardzo ciepło i serdecznie przywitał nas ks. Gurgul, proboszcz parafii. Niestety na spotkanie z nami – mimo zapowiedzi w niedzielnych ogłoszeniach parafialnych – przyszła jedna osoba. Ustaliliśmy zatem z ks. proboszczem kolejne spotkanie we wrześniu w innej konwencji.
Następnie w planie był spacer po Świnoujściu. Szliśmy wzdłuż promenady w naszych bluzach i koszulkach. Wracaliśmy brzegiem morza. Nasze ubrania – sycharowskie bluzy i koszulki – budziły zaciekawienie plażowiczów. Niektórzy z nas zostali na plaży, reszta udała się na obiad. Później już tylko powrót na statek i pożegnanie z gospodarzami. Jak trudno było się rozstać! Jeszcze tylko wspólne zdjęcie i odpłynęliśmy o 17.05 do Szczecina. Na statku zaciekawienie Sycharem przejawiali nie tylko pasażerowie, ale też niektóre osoby z obsługi. Poprosiły o informacje i kontakt, co oczywiście spełniliśmy.
Powrót ubogacił piękny śpiew i gra na gitarze Wojtka z Zielonej Góry, w który włączyły się licznie Sycharki. Radosnym śpiewem dziękowaliśmy Panu. Dziękujemy Wojtku za Twoje śpiewnie
Dziękujemy także z serca Agatce, Zdzisławowi i Kamie za trud związany z przygotowaniem salki i poczęstunku. Bóg zapłać!

Do zobaczenia